DuivenFilm
Welkom
Login / Aanmelden

Do barykad robotnicy , salwy słychać ! wiersze ,czyta autor

Bedankt! Deel het met je vrienden!

URL

Je vind deze video niet leuk. Bedankt voor je feedback!

Sorry, only registred users can create playlists.
URL


Toegevoegd by Marvin Sanders in Overige
8 Bekeken
Med4Pets

Beschrijving

Do barykad robotnicy , salwy słychać ! wiersze ,czyta autor Ryszard

Koledzy z pracy , bratnie dusze

By tradycji stało się zadość , spotkanie urządziliśmy z kuplami po szychcie .
No co prawda My energetycy lecz też twardziele od prądu szpece. Kopie !
Za lokal godny polecenia nieopodal sulikowskiego rynku , podcieniami znanego .
Osadnicy tu powojenni - żołnierze i przesiedleńcy w orną ziemię pot wlali .

Wiozłem ich złotą strzałą - Złotego , Pana Dyspozytora i Fabiana z Italii ( od Gilii) .
Później dołączyli przedni : Piotruś Pan , Śledziu ten od karpia smakowitego ,
By później Bysiu Pajda od dystrybutora z Jacentym od kupy złomu samochodowego .
Więc ekipa wspaniała rozgaszczać się zaczęła a Pani domu krzątać wokoło , bystro .

No jak przystało na Słowian męskich , urodziwych , że to Wigilia tuż , tuż - opłatek
poszedł w ruch , łamania i życzeń najlepszych , buziaków i misiów serdecznych .
Dołączył po chwili spóźniony najlepszy operator ten od worka z prądem , gość .
Uśmiech zagościł na naszych pyskach , że taka zgrana kompania się zeszła , znalazła .

Potrawy gospodyni z usłużną pomocą zaczęły spływać na stół biały , odświętny .
Polskie to i prawdziwe z trudu pracy wzięte , Nasze ojców nauki i matki krzta .
W tle mazurek cicho nuci , łza się do oczu pcha lecz My silni , odważni mężowie.
Kielicha czas do toastu wznieść ku pokrzepieniu serc , myślom odważnym wzlotu czas .

Opowieści te prawdziwe i melancholii czasu dodane , wspomnień czar , szumny gwar .
Toast drugi i trzeci by równo stać , prym wiedzie nasz szef i tonuje sporu ton .
Kto lepszy kto bystrzejszy , wszyscy wy jednacy ! uczciwi w robocie , bogaci .
Czas miło upływał w gwarze energetycznej braci , zima za oknem , tutaj przytulnie .

Spisał serdeczne ucztowanie Ryszard z Bogatyni 10 12 2021 roku


Rocznica 40 stanu wojennego


Zastał mnie w Zgorzelcu w mroźny poranek lecz w mieszkaniu przytulnym ukochanej .
Telewizor odruchowo włączyłem tam śnieg pada lecz po chwili mundur przemawia .
Jakiś gościu straszy wojną , niepodobna aaa myślę - dupy im się palą bo ja porządny …
Tchórzostwem zawiało i stęchlizną komunistyczną - obcą narracją , no wojna !

Do wojska jesienią 1980 się nie załapałem choć bilet już miałem - do komandosów ,
przyszedł kiedyś wieczorem brunet i powiastkę zabrał , no myślę coś się kroi .
I tak też się stało jak zimnem ze wschodnich rozkazów zawiało , komuszy stan nastał.
Oj ! Polsko , Polsko umęczona losami krętymi nie obcy -to swojak- nie wojak , Cię zgnębi .

Lata wcześniejsze dobrze pamiętam dzieciństwo nade wszystko , rodziną pełną.
Lata szkoły , sklepy pełne lat siedemdziesiątych , obfite , później braki i wiatr wschodni.
Nędznie dopadły lata osiemdziesiąte , daniny do Moskwy słane , naród ograbiany .
Komuniści obca Nam nacja , żądna lenistwa i wódki , matkę Polskę zaprzedali łotrzykowie.

I już się stało terror okrutny ofiary krwią zbrukane w kopalni Wujek i innych fabrykach .
Niepojęty to czas , że brat bratu karabinem wymachuje na polecenie Kremla sługi .
Rozpanoszyli się w ojczyźnie niczym krzyżaccy pajączkowie , cóż czasy okropne .
Gestapem nazywani by odniesienie przywołać , zdrajcy narodu , komusi bękarci a niby Nasi .

Zdrada na wiele lat zapanowała fikcją się prawda stała , na czele ruchu robotniczego ,
stanął kapuś przez władze wystawiony a niby ( tu oko puszcza) Nasz bohater .
Wszystkie marzenia popłynęły nawet odnowa lat dziewięćdziesiątych na nic się zdała .
Dziś scheda rządów Olszewskiego - patrioty przywołana , Niech żyje Polska ! Bóg z nami .

Ryszard dużo widział , trochę spisał od serca Wam dał - w Bogatyni 11 12 2021 roku .

Plaats reactie

Log in of aanmelden om een reactie te plaatsen.

Reacties

Wees de eerste die een reactie plaatst.
RSS