DuivenFilm
Welkom
Login / Aanmelden

Dom dla myśli ulotnych zbuduję , wiersz - czyta autor .

Bedankt! Deel het met je vrienden!

URL

Je vind deze video niet leuk. Bedankt voor je feedback!

Sorry, only registred users can create playlists.
URL


Toegevoegd by Marvin Sanders in Overige
0 Bekeken
Med4Pets

Beschrijving

Dom dla myśli ulotnych zbuduję , wiersz - czyta autor .
Dom dla myśli zbuduję


Obiecałem już jakiś czas temu , nowy dom z myśli zbudować , ładny .
Czy mam budować sam czy z boską pomocą bo jeśli sam to życie krótkie .
Ile bowiem waży i zajmuje miejsca jedna myśl ? - tyle co nic .
Lecz wszechświat z pojedynczych myśli zbudowany jest , zatem do dzieła .

Każdy ranek myśl nową przynosi ze snu obudzoną i to jest piękne .
To takie obmycie wodą źródlaną ze świerkowego lasu wypływającą ,
Już nutka z kłębka się rozwija bo impuls dostała wypłynąć z głębi ego .
Tam głęboko jest taka ściana z cząstek wirtualnych zbudowana – są i ich nie ma .

Zatem do pomocy trzeba wezwać Boga by uchylił rąbka tajemnicy , zrobi to ochoczo .
Lecz przesłanki muszą zawsze być szczere bez spieniężenia tego fenomenu .
Dostanę za darmo i Wam do przeczytania dam darmo , ale to wzbogaci Nas .
W ulotne chwile przebywania , stąpania po puchu niebiańskim wespół z Nim.

Taki długi wstęp , ale nowa przygoda się zaczyna ( zimowa bo prószy za oknem ).
Śnieżne kołtuny lecą dmuchane zawieją wschodnią , zimną i roziskrzoną .
Blask dnia je pobudza to igraszek i swawoli nieokiełznanych w wolności skier.
Już w myśli się przeistaczają zlatują pod próg domostwa i do pracy zaprzęgają lecz widokiem napawają .

Zbuduję im dom wielki , pod świerki wyżynne , mocą Boga strzeliste , zimozielone .
Urodziwe będą i pełne odkrywanych tajemnic jak kobieta niejedna , powabne .
Rozkoszować się będzie można z nimi ( myślami ) ucztując poezję - puk , puk , puk.
Puka i wydostać się chce - radować , tańczyć , weselić z… Nami r a z e m .

Cegła po cegle , ta ładna a ta piękniejsza

Już się zwiedziały , że przy piecu kaflowym będzie się można ogrzać .
Głównie jednak pogaworzyć , porozprawiać , nowe idee wzburzyć , natłok.
No porządku nie utrzymam w takim rozgardiaszu bo każda do przodu się rwie .
I ja chcę coś powiedzieć i ja kwieciście przekazać a ja się pokazać . Tralala ,la.

Muzyka się wyrwała z pełnej piersi i po halach , wzgórkach zielonych mknie .
Powietrze tutaj rześkie , ale łagodne – zimą ostrzejsze latem chłodniejsze.
Idealnie by kontempletować o czasie upływającym lecz cóż on stanął w miejscu .
I o to chodzi by żyć swobodnie bez gonitwy i ułudy mocy pieniądza . Mam ich dość .

Zamyślony domek już połowicznie stoi widokiem w góry zapatrzony

, taki będę .

Pomyślał sobie – ziszczę , pragnienia i sny wielu a nade wszystko myślom moim.
Rewelacja - myśli zatrzymać , pobudzić innych do myślenia , boskimi przykazami .
Lecz ton nie zawsze będzie spokojny i łagodny musi i burzliwy , letnią ( lipcową ) mocą .
Zapachem wokoło do spaceru zapraszającym , lekkim i zwiewnym , niewinnym .

Idziemy myśli , Ty moja , przed siebie po okolicy – tropem innych przemyśleń .
Ooo ! Ty masz dar swoich lustrzanych sióstr odczytać losy kręte i próśb przyszłych .
Świat niezwykłych palet i odmian losów , zdało się wyznaczonych granicznie .
Walka o swoje , zdrowie i godność dominuje tutaj , króluje modlitwa do Niego .

Ha, więc mam to czego szukałem całe życie , znalazłem w Tobie drogowskaz .
Będziemy odtąd już r a z e m , iść we troje , Ty mój przewodniku w środku .
Ciepłem otoczony za goryczy porażek i iskierką przed sobą-w dali z Nami .
Zmienna ta muzyka jak dni mijające bo to życiowy poemat , Nasz wspólny .

Musiałem ten akapit dopisać bo myśli chcą wolności i zwiewności , no - nie ucieczki , ale swawolić , przekomarzać się , podbiegać , uciekać , wracać , podskakiwać i tulić się dzieciny moje szczęśliwe , rozradowane – są , budują D O M N A S Z


Będę pisać , popisywać się fantazją - Wam na tacy za darmo – Dam , Dom , Nasz
Napisał w Bogatyni Ryszard 23 11 2021

Plaats reactie

Log in of aanmelden om een reactie te plaatsen.

Reacties

Wees de eerste die een reactie plaatst.
RSS