DuivenFilm
Welkom
Login / Aanmelden

obrazy wierszowane Ryszarda

Bedankt! Deel het met je vrienden!

URL

Je vind deze video niet leuk. Bedankt voor je feedback!

Sorry, only registred users can create playlists.
URL


Toegevoegd by Marvin Sanders in Overige
8 Bekeken
Med4Pets

Beschrijving

Mam wszystko na wyciągnięcie dłoni …

Jezus Chrystus mnie obdarował tym spojrzeniem , popatrz jaka piękna jesień .
Gołębie stado wzleciało w powietrze , klaskając radośnie skrzydłami- dostrzegasz ?
To piękno dla Ciebie stworzone , przyrody różnorodność , życiem tętniące.
Już poranek z mgły odleciał , słońce mocniej przygrzewa , lśnią złotożółte liście .

Chcę się dzielić z Tobą radością, dawać od siebie życia smak , krajobrazy – patrz.
Troski zgasić , gdy dzień wysoko , że jesienny? też śliczny, pełen szeleszczących liści .
Jestem przy Tobie Duchem swoim , wspólnie kroczymy Polską krainą urodzajną.
Odtąd już zawsze w pokorze wymodlonych dni Bóg to sprawił , że jestem .

Rześkie powietrze napawa pracą w obejściu , drew narąbać by obiad przygotować .
Wnuki się zbiegną hałasu narobią , wykłócą o lepsze miejsce przy babcinej kiecce .
Tego najmłodszego weźmie na kolana takie niepisane prawo od zawsze było .
Dziadek z miną wesołą opowie jak rzewniej bywało doda przy tym humoru dozę .

Moja Ojczyzna dużymi literami się mieniąca za żadne skarby jej nie zdradzę !
Tutaj drwa rąbię z okrzykiem hej ! Hej ! słońce z wiatrem po twarzy smaga .
Potu krople rękawem wytrę , ochłodzę usta wodą z cebrzyka , odetchnę głęboko.
Oczy błękitne w Jezusie wypatrzone blaskiem uśmiechną się w podzięce .

Nie masz drugiego takiego kraju , który by cię utulił wierszem .
Dodał otuchy , dłoń podał męską – szorstką , wypracowaną lecz serdeczną .
Południe w kościele dzwoni , czas do obiadu przystąpić , przeżegnać się .
Polska to kraj umiłowany w Bogu rozkochany , daj jej dobry przykład .


Porąbane już drwa i myśli chwycone w locie na papier wkleił
Ryszard w Bogatyni 28 10 2021 roku.
Wiersz to myśli spontaniczne , nie wykreślisz ich …

One są z wolności ducha i żadne reguły ich nie obowiązują ( polityczne )
Po prostu się pojawiają i znikają w lot trzeba je uchwycić na papier przelać .
W wierszu wszystko wolno bowiem z prawdy serca pochodzą z czucia Duszy .

No więc nie bądź do wiersza polityczny bo łamiesz jego lot ( wiersza ) on upada .
Staje się przetracony w myśli szary , nijaki i Ciebie boleścią obdarza .
Nie możesz sam tak wysoko wzlecieć bo naturę zawistną masz to twoja sprawa .
Słowa z muzyki wyzwolone kształtu nabierają fruną przed oczami , bum ! Znikają .

Nie jestem już dawno twoim nauczycielem , bo chcesz sam nauczać , proszę - pokaż ?!
No , ale mnie nie wykreślaj { wiersza } bo cóż jestem winien , że prawdę głoszę .
Chcesz owieczki paść bardzo proszę na sezon jedź do bacy i na hale podążaj .
Tam w pogodzie spiekoty , deszczu czystego , nabierzesz respektu do tez głoszonych .

Ja jednak myśl muszę obudzić bo byłem w krajeńskiej wiosce na podwórzu .
Te chaty strzechą kryte bo było to przed laty ...kot bury na zapiecku i bochen chleba na stole.
Poranna modlitwa z rumorem klękana i pacierz ojców głośno wymawiany .
Na środku wsi krzyż jezusowej męki i czas przeżegnania – prosto w oczy spójrz mnie .


Ten bagaż wspomnień mam olbrzymi i odniosę splotu myśli im przynależny dom .
Trafiający w serce no i sumienie o ile takowe masz , nie pysznij się .
Osądca główny nie rad to czyni przywołać do porządku , ludziom masz służyć !
Nie szczerz bezładnie się , uklęknij , pacierz zmów i o przebaczenie proś .

Myśli ulotne jutro dogonię w tej chacie na dłużej pozostanę ,
Ryszard w Bogatyni 29 10 2021 roku .

Plaats reactie

Log in of aanmelden om een reactie te plaatsen.

Reacties

Wees de eerste die een reactie plaatst.
RSS