DuivenFilm
Welkom
Login / Aanmelden

Wiersze niepodległościowe 11 listopada , czyta autor

Bedankt! Deel het met je vrienden!

URL

Je vind deze video niet leuk. Bedankt voor je feedback!

Sorry, only registred users can create playlists.
URL


Toegevoegd by Marvin Sanders in Overige
10 Bekeken
Med4Pets

Beschrijving

Wiersze niepodległościowe 11 listopada , czyta autor
Patriotyzm z mlekiem wyssany , matki Polski .Dziś 11 listopada Naród do sztandarów się zerwał .Jak onegdaj ze smyczy i kagańców zaborców przebrzydłych .Swawola , brak roztropności i zdrajcy do rozbiorów doprowadzili.Kilka pokoleń pręgierz niewoli czuło i odór zgnilizny mord zaborczych .W polskich rodzinach krew się burzyła , gniew i złość .Nasz ród pod batem germanizowany i rusyfikowany był.Brzuchaci szubrawcy w łapach dzierżyli matczyny kraj .Zrzucić kajdany pokoleń marzenia i powstań zgiełk , cios !Dziś już wiemy , że wróg ciągle między Nas przebywa .Mizdrzy się i obrońcę uciśnionych mas... łypie okiem .Planu już nie dowiedzie , choć srebrniki grzechoczą .Obcy gotów rzucić łapówkę podwójną by haracz wziąć .Już dobrze wiemy , że na siebie musimy liczyć w stal odziani .Na piersi prawdy znak , książeczką od komunii oznaczony .To tradycji kształt , naszych umysłów twór - to Jezus Chrystus . On z proboszczami wyznacza święty cel – niepodległość ! Przed Nami w obliczu kolejnych zdrad , wyczulić zmysły .Wrogów judaszowych pod publiczny pręgierz wystawić .By posmakowali upokorzenia i odpokutowali należną im dań .Chichotem historii ma być zło złem przeciwstawiaj . Tak czynię .Niepodległość Ojczyzny dobrem najwyższym , spisał z własnych i Zosi myśli Ryszard w Bogatyni 11 listopada 2021 roku .

W krajeńskiej chacie , wspominki ...

Ten bagaż wspomnień mam olbrzymi i odniosę splotu myśli im przynależny Dom.
Słowa z muzyki wyzwolone ,kształtu nabierają i fruną przed oczami , bum ! Znikają.
Nie jestem poetą , przyczyn wierszowania w matczynych obowiązkach należy szukać .
Jest jednak swoistym fenomenem z muzyki , głębi ego wydobyć słowa !

Zatem pierwsza była muzyka w duszy grająca a za nią słowa się wyraziły u człowieka .
No te wiejskie przyśpiewki były stryja mocą i charyzmą w trudach przyrody obcowania .
Tą kosę nade wszystko pamiętam i kilka mórg do rżnięcia żyta rosłego , dojrzałego .
Skoro świt i poranna rosa ułatwi żęcie na bochny świeże , chłodny wiatr wspomoże .

I tak te żniwa wyglądały , łan zboża padł pokosem kosy naostrzonej , teraz stoi .
W snopy równo powiązany zadzierzgnięty w pasie jak panny rumiane w rzędzie .
Och ! Te panny kolorowe , przepasane i zapaski na plecach polem wstęgowane , zarzucone .
Przyśpiewka z gardła na głos się wyzwala : Oj ! Dana , Dana - moja sikoreczka , kochana !

W chałupie skromnej przez dziadka zakupionej tuż po weselnym dniu , bogato było.
W myśli , romantycznych pąkach z jego bowiem pomysłów, babka przędła zapaski wzór .
Dziadek Józef ( urodziwy był ) zaprzęgiem na handel jeździł od Bodzentyna do Kielc.
Mietek pierworodny taki śpiewny i psotliwy charakter odziedziczył , był. Twardy mąż .

Co tam więcej pisać razem z Józefem ziemniaki na placki obieraliśmy , śmialiśmy się .
To jest radość wnuka bystrego oglądać , duma rozpiera i bojaźń oddala .
Gdy Cyganie wędrowni do drzwi kołatają i scyzoryczki wyciągają , otwierać !
Rysio mały jeszcze brzdąc lufę pistoletu przez sękowinę wystawia , odejdź stąd !

Dopiszę jutro , pojutrze bo czas nagli do dzisiejszych obowiązków zdążyć .
Takie to sobie opisywanie , ale miałem z muzyki wydobyć porcję nowych słów .
Przyjdzie na to chwila i ten Dom dla myśli odkrywczych wybudować , jest czas .
Moim , waszym to wieczność - tam jesteśmy z Bogiem zjednoczeni .

Poranne wierszowanie z siatką na myśli jak motyle napisał ( złapał )
w Bogatyni Ryszard 30 10 2021 roku .

Plaats reactie

Log in of aanmelden om een reactie te plaatsen.

Reacties

Wees de eerste die een reactie plaatst.
RSS