DuivenFilm
Welkom
Login / Aanmelden

Wiersze Ryszarda sercem mazane

Bedankt! Deel het met je vrienden!

URL

Je vind deze video niet leuk. Bedankt voor je feedback!

Sorry, only registred users can create playlists.
URL


Toegevoegd by Marvin Sanders in Overige
12 Bekeken
Med4Pets

Beschrijving

Wiersze Ryszarda sercem mazane ,Dla Eli ...mój wierny odbiorca ...wiersze , fantazje po drzewach są pląsie zwisające , muzyki powiew w loki Elżuni wplotę , uśmiech rozpromienię , dzień w słońce zamienię ...
Tobie Ryszard
Wiersze z życia dane


Nie z chęci zysku czy sławy pisane lecz sercem potrzeby rozdmuchane .
Niech ten jesienny wiatr hula po całej krainie i myśli w opłotki wciśnie .
Ludzie dzisiaj skołatani w biedzie wszelakiej bo bez dusz wzlatywanych.


W pogoni za zyskiem Boga zatracają , brat bratu solą w oku wzbogaconą .
Wstrętne to i obłudne lecz nie jestem już waszym nauczycielem , było!
Mam swój krąg odbiorców ,, ufnych i spełnionych „ to właśnie Ty !
Ta iskierka w Tobie tląca zarzewiem nowego ognia – poezji z życia .


Wystarczy tylko chcieć by morze przeskoczyć , ocean nieduży w myśli .
Odwagi , własnego rozumu fundament – Bóg wieczysty, przodków sen .
Spełnię się idąc własnym sumptem pomysłów , wcielonych w życie .
Mój lot jest wysoki pod niebiosa nie lekko nad drzewa wznoszony.

Odtąd już nie zejdę z prawej drogi jako sługa własnych myśli .
Chcę być pięknym kwiatem na ludzkim padole , swoim głosem .
Nie już nigdy nie będę czyimś narzędziem prześmiewczym, nie !
Już wiatr niesie mą pieśń wolności . Jezus Chrystus drogę dał !


Przemyślenia po odejściu Jezusa – od dziś we dwoje drogą kroczymy .
W Bogatyni napisał Ryszard 19 10 2021 roku .
Wiersz o synu ! napiszę ...zobaczę czy myśli uchwycę .

To zależy czy po dniu jestem radosny czy zmęczony troskami .
Już nabieram tempa , myśli dogonić , złożyć im skrzydła i na papier wkleić .
Lecz one nie są takie proste do odczytania i raz są a raz ich nie ma .


No cóż spróbuję , już jedną mam w opuszkach palców delikatnie trzymam .
Chodźże tutaj - spokojnie Cię odczytam , podzielę się wiedzą z czytelnikiem .
Ma w sobie zawarty cały sen , taka pojedyncza myśl , ulotna lecz teraz już na papierze wieczna .
Opisuję więc i przyspieszam rytm by sen nie zbudził się , był !


Mowa bliska mi była i bardzo dyplomatyczna by syna nie urazić a swoje zyskać .
No więc na łaskę Boga się zdaję , tego co w umyśle mieszka, zaprosiłem go już dawno .
By teraz pomógł i odpowiedź dał rozumną , syna zawsze musisz przywitać od serca .
Tak od zarania było bo stąd ewoluował nasz ród , zgoda , wyczucie i przyszłość .


Nic nie uzyskasz chęcią pokazania swojego przewodnictwa , było , minęło .
Młode pokolenie , gdy dobry dostało wzór , samo już odtąd kroczy wprzód .
Jak starą jabłoń nie przesadzisz tak i młode trudno nagiąć do swoich myśli .
Już wiatr hula po konarach , kołysząc owocami , jabłko zawsze upadnie obok pnia.


Mam więc już Boga myśli sto , naraz i nie ogarniam , zaraz prysną …
Mam : jesteś jego spadkobiercą cech i syn twój będzie jego naśladownikiem .
Mam czy jaźń oczywista , prawda z ojca na syna spływa prawda .
Mama daje dar poezji , muzyki i sztuki czyli boskie przywary !

Jak z synem gadać niełatwa sztuka 16 10 2021 przeprowadził Ryszard w Bogatyni.
Cóż ja ci mogę napisać Ewo ?!

Przecież dobrze wiesz , ze żadne słowa nie wrócą ci syna umiłowanego .
A jednak każdego dnia mierzymy się z osądem boskim , dlaczego ?
Właśnie Ciebie dotknęło to zło okropne , gdy dookoła tyle radości.

Dzień narodzin Dominisia to gwiazdka z nieba wyroczni losu .
Nie da się opisać brzemienia niesionego na barkach tyle lat .
A jednak w potoku ludzkiej beznadziei otrzymanej , pomocy żadnej ,
miłość matczyna zwyciężyła i pod górę , wiatr i deszcz doszła .

Do grobu zimnego we łzach skropionego , okrzyku tragedii Ewy !
Ciało chłopca złożono , choć tak krótko życiem emanował .
Przez oczy przelatują tysiące obrazów dumnych i godnych .
Choć serce tęsknota rozrywa , ręce błagalnie lamentują czemu mnie ?!

Nigdy nie będzie odpowiedzi bo choć w Boga głęboko wierzę, to nie !
Nie pogodzę się z tym nigdy by młodą duszę wyrwać z życia .
Blizny głębokiej nic nie zaleje i śladem będzie dowodu .
Mojego cierpienia wespół z Nim , tyle lat w nadziei przeżytych .

By jednak podołać życiu wszechmocnemu muszę wstać i walczyć .
O prawo i dom szczęścia , jestem tego warta – Jezus Chrystus mój Pan .
On daje mi rozwagę , kieruje promieniem by choć cząstkę odkupić .
Bo wydaję się to niezrozumiałe odebrać by dać - nowe myśli .


Ewie w otarciu łez po utracie Dominisia
napisał Ryszard w Bogatyni 13 10 2021 roku .

Plaats reactie

Log in of aanmelden om een reactie te plaatsen.

Reacties

Wees de eerste die een reactie plaatst.
RSS