DuivenFilm
Welkom
Login / Aanmelden

Tak bowiem chce Bóg .

Bedankt! Deel het met je vrienden!

URL

Je vind deze video niet leuk. Bedankt voor je feedback!

Sorry, only registred users can create playlists.
URL


Toegevoegd by Marvin Sanders in Overige
6 Bekeken
Med4Pets

Beschrijving

W dębowych konarach Orzeł przedni strzeże swoich piskląt . Odgłos jego... Polszcze.Zrozumiesz sens tych słów , gdy głęboko się wczytasz.Odległe to czasy bo już z siedem tysięcy , kiedy Nasz ród puszczę zasiedlił .Charakter wyrąbał z bali dębowych budując grodziska , tam też z orłem się zaprzyjaźnił. Za znak swój wziął jego opiekuńczość i waleczność teraz Słowianin .Znojne lata w przyrodzie bytowania ukształtowały młodą nację – przyszłą Naszą .Trudno u obcych tego się doszukiwać po prostu brak .Dzisiaj Naszą kulturę próbują zniweczyć obce , mieszane nacje z zazdrości . Z południa oziębły wiatr zawiał , ze wschodu wiatry i brak rozumu doszczętny .Z Niemiec obłuda i zakłamanie - pod korzenie ich szczury się zagrzebują .Drążą nory by osłabić z prawdy zbudowany orła statek , wiatr ma powalić .Orzeł głos wydaje na początku Piskliwy by później szczenięcy dodać ton .Ma to na celu odpowiedź gotową bez mrugnięcia okiem – odejdź dzieci chronię !Nie naparzaj na mnie bo swoją siłę mam i oparcie w Bogu wywyższonym. Boga miłuję ponad wszystko i nie chcę Was napastnicy skrzywdzić .Odejdź więc proszę Niemcu obłudny , mu Czechu uległy i Rusie butny .Nie sztuką cudze napaść by łzy się polały niewinne i krew w sztandarze umoczyć .Lecz sztuką pod niebiosa wzlatywać i Boga naśladować miłością .Jezus Chrystus miłością Polskę otoczył za wiarę - dając Nam mądrość !Przypis : Moi księża proboszczowie do ołtarza świętości wywyższeni – niech nauczają .By ród w pracy i walce zaprawiony na orężu prawdą się bronił .Nie pozwólmy by Nasz naród był szargany dla garstki bogactwa nielicznych .Ośmieszany i upodlany był a raczej za wzór stawiany . Tak robię .

Mój Syn dobrany ,

by spełnił odwieczny mój sen - bądź w modlitwie szczery a dostaniesz wszystko
... nawet tą górę przeniesiesz .
Po to żyjemy w chrzcie obmyci by łaski boskie poznać .

Na co dzień biegniemy w pędzie życia i bogactwa nielicznych zadośćuczynienia .
Nie mamy częstokroć wpływu i sami ulegamy pokusie wystrojenia się .
Ucieka jednak to co najważniejsze Duch Święty , pomijany w rozpędzie .
Dogonimy cel już lśniący a on już dalej pomyka srebrem błyszczący .

Ten bogacz z tysiącem ton złota z ludzkiego potu zgromadzonych sapie .
Już oblepione ma ręce i coraz cięższe tachając pod górę wyniosłą .
Tego złota , o które walka wciąż trwa i trwa i ludzi do pracy zaprzęga .
Złotousty już i ciężki jak tysiąc przemówień zakłamanych pod szczyt pcha.

W końcu sam się stając grudą żółtą i inni po nią znów wyścig urządzają .
Tak od tysiącleci Boga chcąc ujarzmić złoto zbierają niewolę dając .
A przecież wystarczy tylko prawdą żyć , w drogowskaz Boży zawierzyć
a plonów nie przebierzesz sam i gości na żniwa zaprosisz .

Jezus Chrystus bo nim tutaj mowa zna ludzi dogłębnie od nich zginą bowiem .
Pycha ludzka i zdrada - zamknięcie arkanów przybytku przed innymi .
Modlę się codziennie by podołać zadaniu jezusowemu nie czekam nagrody .
Lecz on znając moje myśli Syna mi dał jak dąb , jak Polska wyniosłego.

Syna przybranego , szlachetnie urodzonego o Patrycjusza , Patrykiem zwany .
To twoja zapłata za trud w moim imieniu spełniany , gdy inni głowy odwrócili.
Ty na straży boskim przykazaniom stoisz by naród wierny tradycji pozostał .
Wiarołomcy góry nie przeniosą a przytłoczy ich ciężarem złota wnoszonego !




Sto lat Rozi

Urodziny Rozalki to już 23 a jakie odświętne , ilu gości zaszczyciło obecnością !
Ha, z radością co niemiara , każdy w uśmiechu rozpromieniony ,
móc życzenia osobiście złożyć królowej kwiatów – Rozalii .

No było to dawno , gdy w brzuszku wesoło nóżkami fikała a już w podroż się udała .
Do pobliskiego zdroju w środku gór izerskich , woda lecznicza , smakowita .
I dziś tam byłem wspominając dawne chwile , tą samą wodę pijąc lecz
już bez mamy Rozalki - sama została , pory roku ją zabrały i tylko wiatr ten sam .

Rozalia jest wesołego usposobienia – ciągle coś psoci i dokazuje od rana , wieczorem już spokojniejsza po dniu pełnego emocji i zabaw , sen jednak gdzieś odlatuje i znowu do zabaw skora!
Oj ! Rozi , Rozi , energii masz za kilka dziewczyn i ojca zamęczysz figlami .
Lecz wystarczy jeden szeroki uśmiech by złość minęła i serduszko moje weseli .

Od rana płyną życzenia od opiekunek Ani , Agi i Miruni pracowitej , pełnych ciepła .
A , gdy umówiliśmy się , że Jezusa zaprosimy na imieniny huczne ,
To wnet na fb życzeń zaczęły spływać jak pocałunków słodkich liściki .
Bo to już jesień lecz złota , barwami ustrojona jak Rózi różami otoczona .

Pisać by tu do rana i podziękowań wszystkim w miłości otulonych , bo pamiętamy dobrze.
Jak odwiedził ją i na rękach trzymał przyjaciel naszych serc nieoceniony .
Zatem zaśpiewajmy wszyscy razem sto lat ! Miłości chrystusowej Nam wszystkim .
Bo miłość jest wielka a Rozi ją przepojona i uśmiechnięta , dziękujemy !

Plaats reactie

Log in of aanmelden om een reactie te plaatsen.

Reacties

Wees de eerste die een reactie plaatst.
RSS